
Czy inwestowanie w zabytkowe auta ma sens?
Koneserzy starej motoryzacji są zgodni co do tego, że cena klasyka rośnie wraz z jego wiekiem. O ile najbardziej pożądane marki to Volkswagen, Bentley, Aston Martin czy Rolls-Royce, wiele zależy od wieku danego egzemplarza. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się modele wyprodukowane jeszcze w czasach przedwojennych lub tuż po II wojnie światowej.
Co ciekawe, ceny niektórych linii young- i oldtimerów stały się bardzo wysokie niemalże z dnia na dzień (np. modelu Citroen 2CV). Dotyczy to zwłaszcza tych serii z niewielką liczbą egzemplarzy.
Mechanizm działania jest tutaj prosty. Im coś jest trudniej dostępne, tym większym zainteresowaniem się cieszy i w efekcie staje się droższe.
Ile zarobisz na inwestycji w samochody zabytkowe?
Dane opublikowane w 2020 r. przez grupę kapitałową Knight Frank (światowego lidera w zakresie doradztwa inwestycyjnego nieruchomości) w ramach indeksu Night Frank Luxury Investment Index nie pozostawiają wątpliwości. Opłacalność inwestycji w samochody klasyczne przekracza stopę zwrotu z inwestycji w wina, dzieła sztuki, whisky, a nawet kolorowe diamenty.
Okazuje się, że pomimo obostrzeń legislacji i prób ograniczenia wjazdu do miast samochodów ze zbyt dużą emisją spalin motoklasyki radzą sobie doskonale. Średnia stopa zwrotu z inwestycji utrzymuje się na poziomie przekraczającym 12%.
Dla porównania warto wskazać, że popularny w Polsce wynajem mieszkania przynosi zwrot na poziomie 5-6% rocznie i jest on uważany za korzystną inwestycję.
Potrzebujesz więcej twardych danych? Indeks giełdowy DAX pokazuje dwukrotnie mniejszy zysk z kupna akcji giełdowych niż indeks SWB-OTX z kupna zabytkowego samochodu. Oczywiście jednak nie jest to zasada bez wyjątków.
Najwięcej punktów w indeksie zdobywają auta mało popularne lub związane z konkretną osobą. Inne, takie jak np. BMW 2000C po prostu odejdą w zapomnienie.
Jednym z najdroższych Garbusów w historii pozostaje egzemplarz należący do Hermana Göringa. Kilka lat temu wyceniano go na kwotę przekraczającą pół miliona dolarów.

Czy samochody zabytkowe to alternatywa dla tradycyjnych produktów finansowych?
Polskie banki od lat straszą rosnąca inflacją i spadkiem wartości pieniądza. W miarę, jak staje się to faktem, coraz więcej osób szuka stabilnej alternatywy dla popularnych jeszcze niedawno lokat, funduszy TFI czy rachunków oszczędnościowych.
Okazuje się, że klasyki motoryzacji zdecydowanie częściej zyskują, niż tracą na wartości i jest to stały trend. Musisz jedynie wygospodarować środki na zakup i odświeżenie samochodu.
[product category_id="19" limit="50" slider="true" onlyAvailable="true"]
Czy odrestaurowanie zabytkowego samochodu musi być skomplikowane?
Części zapasowe i podzespoły auta zabytkowego kupisz w wielu różnych miejscach, ale najbardziej opłacalnym kanałem sprzedaży okazują się sklepy internetowe, takie jak https://garbus.pl/. Znajdziesz tu szeroki wybór oryginalnych części, nawet do modeli Volkswagenów z lat 30. i 40. ubiegłego wieku, takich jak np. klasyczny Garbus.
Jeżeli masz w sobie żyłkę majsterkowicza i interesują Cię samochody, wymiana części na nowe nie powinna stanowić dla Ciebie problemu. Pamiętaj, że kilkadziesiąt lat temu nikt jeszcze nie słyszał o komputerach pokładowych, szynach CAN i innych rozwiązaniach, bez których dzisiejszy kierowca nie wyobraża sobie jazdy.
Inwestycja w samochody klasyczne nie musi być też droga. Sklepy specjalizujące się w sprzedaży części do modeli retro często oferują przeceny i wyprzedaże wybranych komponentów. No i jeszcze jedno. Współpraca z taką firmą to niepowtarzalna szansa na poznanie innych osób, które kochają to samo, co Ty – samochody z duszą.
Jeżeli szukasz pomysłu na dywersyfikację portfela inwestycyjnego albo po prostu lubisz motoryzację, rozważ inwestycję w zabytkowe samochody. Próg wejścia do branży nie musi być wysoki, a niewielkim kosztem doprowadzisz do tego, że Twoje auto błyskawicznie zyska na wartości.
