
Czy zmiany przepisów ruchu drogowego dotkną pojazdy zabytkowe?
Do tej pory jazda klasykiem kojarzyła się raczej z kompletem ulg i ułatwień, a nie z problemami. Planowane zmiany ustawy o ruchu drogowym oraz ustawy o elektromobilności mogą jednak sporo zmienić. Czego możesz się spodziewać po nowych przepisach?
Czy zabytkowy samochód musi być naprawdę stary?
W obecnym stanie prawnym uzyskanie żółtych tablic rejestracyjnych nie jest przesadnie trudne. Prawo o ruchu drogowym wymaga jedynie, aby pojazd był wpisany do rejestru zabytków, ewidencji zabytków albo znajdował się w spisie muzealnym. Może się o to ubiegać każdy kierowca, który wykaże, że jego samochód:
- ma 25 lat,
- nie jest już produkowany przez co najmniej 15 lat,
- ma nie mniej niż 75% oryginalnych części.
Sama procedura uzyskania żółtych tablic jest nieco skomplikowana z uwagi na konieczność wypełnienia technicznej dokumentacji i wymaga zaangażowania biegłego rzeczoznawcy. W praktyce jednak okazuje się, że na ulicach przybywa „złotych blach”. I bynajmniej nie są nimi oznaczone wyłącznie auta z ubiegłej epoki.
Dość wspomnieć o modelu Fiata Cinquecento, którego wielu z nas pamięta jeszcze z lat młodości, czy o Volkswagenie Golfie „trójce” (nie wspominając o poprzednich generacjach!).
Masz zabytkowe auto? U nas dostaniesz do niego części.
[product category_id="21" limit="50" slider="true" onlyAvailable="true"]
Rząd, walcząc z nadmiarem żółtych tablic, zapowiada zmiany w przepisach, które mają ukrócić zapędy miłośników klasycznej motoryzacji. Powodów takich zmian można dopatrywać się w dążeniu do zwiększenia bezpieczeństwa ruchu oraz utrzymania zgodności z przepisami unijnymi w zakresie norm emisji spalin.
Zmiany w przepisach o ruchu drogowym
Zasadnicza zmiana ma dotyczyć nowej definicji ustawowej pojazdu zabytkowego. Od początku 2022 r., aby kierowca mógł ubiegać się o przyznanie statusu uprawniającego do założenia żółtych tablic, samochód będzie musiał spełnić następujące warunki:
- zostać wpisany na podstawie odrębnych przepisów do inwentarza muzealiów, rejestru zabytków albo wojewódzkiej ewidencji zabytków,
- będzie miał co najmniej 30 lat,
- jego typ nie będzie już produkowany,
- nie zostaną w nim dokonane znaczące zmiany konstrukcyjne.
Względem obecnej wersji przepisu ustawodawca zaostrzył wymagania, zasłaniając się koniecznością zachowania zgodności z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/45/UE z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie okresowych badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep.
W efekcie trudniej będzie uzyskać status samochodu zabytkowego i czerpać z tego tytułu profity (m.in. brak obowiązkowego OC, dostęp do polis krótkoterminowych czy brak konieczności przeprowadzania regularnych przeglądów technicznych w OSKP). Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o ubezpieczeniu klasyka, zajrzyj do naszego artykułu.
Projekt ustawy znajduje się na etapie przejściowym między opiniowaniem przez Komitet ds. Europejskich i Komitet Społeczny Rady Ministrów. Na ostateczny kształt norm prawnych trzeba będzie jeszcze poczekać.
Okazuje się jednak, że plany ustawodawcy idą dalej i mogą doprowadzić nawet do zakazu organizowania zlotów miłośników samochodów zabytkowych w dużych aglomeracjach miejskich.
Co samochody zabytkowe i ustawa o elektromobilności mają ze sobą wspólnego?
W teorii trudno o dwa bardziej rozbieżne zagadnienia. Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych przewiduje jednak tzw. strefy czystego transportu.
Są to obszary wydzielone w miastach o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu, do których wjeżdżać mogą wyłącznie samochody napędzane ekologicznym paliwem (elektryczne, zasilane wodorem lub gazem ziemnym).
Zgodnie z przepisami taki obszar może zostać wyznaczony w planie zagospodarowania przestrzennego lub studium uwarunkowań gminy liczącej powyżej 100 tysięcy mieszkańców. Oczywiście spod zakazu wjazdu wyłączone są samochody uprzywilejowane i pojazdy zeroemisyjne.
Co ciekawe, gmina może także:
- w drodze uchwały zmodyfikować ustawowy katalog wyłączeń;
- wprowadzić 3-letnią płatną karencję dla samochodów, które nie spełniają wymogów technicznych.
Obecnie Strefy Czystego Powietrza nie funkcjonują w żadnym mieście, choć teoretycznie mogłoby ich być niemal 40. Jaki ma to związek z samochodami zabytkowymi?
Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że zaostrzające się normy emisji spalin wymuszają na producentach nowych aut stosowanie coraz bardziej zaawansowanych technologii. Takie standardy są niemożliwe do spełnienia dla auta, które opuściło fabrykę sześć lub siedem dekad temu.
Za kilka lat może się więc okazać, że na konwenty miłośników starych samochodów będziesz musiał udać się… na pole za miastem.
Co wynika dla Ciebie z zapowiadanych zmian?
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zapowiadane zmiany przepisów nie są takie straszne. Spróbuj jednak spojrzeć na sytuację branży moto-classic z nieco szerszej perspektywy.
Wielu posiadaczy aut, którzy nie będą mogli uzyskać żółtych tablic z powodów formalnych, zapłacą pełne OC pomimo tego, że samochód od lat wzbogaca domową kolekcję. To z kolei pociągnie za sobą zmianę polityki wielu towarzystw ubezpieczeniowych, które dla aut starych (ale jeszcze nie zabytkowych) zapewne ustalą wysoką składkę.
Ograniczenie dostępności żółtych tablic ponadto sprawi, że posiadacze aut o masie własnej przekraczającej 3,5 tony będą musieli płacić podatek od środków transportu. Aktualnie pojazdy zabytkowe są wyłączone spod tego obowiązku na mocy art. 12 ust. 1 pkt 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.
Wreszcie wielu muzeom, warsztatom oraz hurtowniom grozi likwidacja z uwagi na gwałtownie ograniczony popyt na świadczone usługi i zwiększone koszty utrzymania działalności.
Czas pokaże, ile z zapowiadanych zmian wejdzie w życie. W ubiegłych latach sektor samochodów zabytkowych prosperował bardzo dobrze i pozostaje mieć nadzieję, że tak pozostanie.
